Jak wygląda mapa innowacyjności Polski?

Urszula Kryńska, ekonomistka Banku Millennium
Urszula Kryńska, ekonomistka Banku Millennium Bank Millennium
Jesteśmy świadkami i uczestnikami wyścigu po innowacyjność na każdym poziomie: globalnym, krajowym i lokalnym. Szeroko rozumiana innowacyjność dotyczy zarówno dużych jak i małych firm, całego kraju jak i poszczególnych regionów. Jak wskazują eksperci Banku Millennium w tegorocznym rankingu „Indeks Millennium – Potencjał Innowacyjności Regionów 2017” w czołówce województw o największym potencjale innowacyjności utrzymują się 4 województwa: mazowieckie, małopolskie, dolnośląskie i pomorskie.

Jak wygląda innowacyjność Polski na tle Europy, Świata?
Według Rankingu innowacyjności krajów UE3 za 2016 rok, Polska znajduje się na 23. miejscu wśród krajów Unii Europejskiej, jest więc szósta od końca, a nasz kraj jest klasyfikowany jako „umiarkowany innowator” i pozostaje daleko w tyle za „liderami innowacji” (Szwecja, Dania, Finlandia, Niemcy, Holandia) oraz za „naśladowcami innowacji”. Dość słaba jest pozycja naszego kraju w Global Innovation Index 2016, wg którego Polska zajęła 39. miejsce wśród 128 ocenianych gospodarek. W porównaniu z poprzednim rokiem awansowaliśmy o 7 pozycji, jednak nasz kraj jest oceniany przez autorów raportu jako „nieefektywny innowator”.


Jak wygląda mapa innowacyjności Polski? Które województwa są najbardziej innowacyjne, a które najmniej?
Według „Indeksu Millennium” opracowanego przez analityków Banku Millennium badających Potencjał Innowacyjności Regionów, w czołówce województw o największym potencjale innowacyjności utrzymują się niezmiennie 4 województwa: mazowieckie, małopolskie, dolnośląskie oraz pomorskie. W ostatnim czasie zauważalne jest zmniejszanie dystansu w indeksie innowacyjności między województwem mazowieckim a pozostałymi trzema regionami.
Wynika to przede wszystkim z tego, że Małopolska, dolnośląskie oraz pomorskie od kilku lat dynamicznie i relatywnie szybciej niż lider zestawienia – mazowieckie zwiększają wydatki na B+R w przeliczeniu na PKB, a także liczbę pracujących w badaniach i rozwoju. Przyczyn tego zjawiska należy upatrywać w silnym rozwoju przemysłu innowacyjnego oraz innowacyjnych usług w tych regionach.
Tak jak w ubiegłym roku, na najniższej pozycji w rankingu znalazły się województwa; świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie i lubuskie. Spowodowane jest to przede wszystkim niską wydajnością pracy, małymi nakładami na badania i rozwój w relacji do PKB oraz małą liczbą osób pracujących w B+R, a także najniższą w kraju liczbą studentów i wydanych patentów. Przyczyn tego zjawiska należy szukać w relatywnie niskim uprzemysłowieniu tych regionów oraz niskim rozwoju sektora usług, infrastruktury transportowej, edukacyjnej (słabe zaplecze kadrowe, niedopasowanie kierunków studiów do potrzeb gospodarki innowacyjnej) oraz badawczo-rozwojowej (mała współpraca nauki z biznesem oraz niska komercjalizacja wyników badań).

Jakie są prognozy? Czy widać wzrost innowacyjności?
Analiza przeprowadzona przez ekspertów banku wykazała, że w porównaniu do ubiegłego roku, prawie wszystkie województwa, z wyjątkiem podkarpackiego, łódzkiego, śląskiego i opolskiego osiągnęły wyższą średnią wyników z 6 analizowanych czynników składających się na potencjał innowacyjności. Oznacza to, że województwa te osiągnęły wynik bliższy osiągnięciom lidera.
Ciekawostką jest fakt, że największy rozwój potencjału innowacyjności w ciągu kilku lat osiągnęło województwo lubelskie. Główną przyczyną awansu tego województwa jest liczba wydanych patentów, która wzrosła ponad trzykrotnie na przełomie 5 lat.
Zwiększenie liczby patentów jest konsekwencją dobrej pozycji Lublina jako ośrodka akademickiego. Szczególnie pozytywnie wyróżnia się Politechnika Lubelska. W 2015 roku uczelnia uzyskała 98 patentów i dokonała 97 zgłoszeń w Urzędzie Patentowym, co plasuje ją na 4 miejscu wśród jednostek naukowych w kraju. Ośrodki akademickie Lublina (obok politechniki również Uniwersytet Przyrodniczy i Medyczny) korzystają z wysokiego potencjału edukacyjnego regionu.
Dobre wyniki w rankingu osiągnęło również województwo podkarpackie. Odnotowało ono solidny skok w wydajności pracy, co jest konsekwencją prowadzonej przez to województwo polityki inwestowania w innowacyjne branże gospodarki (szczególnie lotnictwo i kosmonautykę).

Co innowacyjność dla nas oznacza? Jak może wpłynąć na rozwój Polski, biznesu, a także życie "Kowalskiego"?
Polska w ostatnich latach osiągnęła niewątpliwy sukces gospodarczy podwajając produkt krajowy brutto na mieszkańca od czasu transformacji - co przełożyło się na wyraźną poprawę poziomu życia - jednak, aby nadal rosnąć, potrzebuje innowacji.
Innowacje mają też niepodważalny i widoczny gołym okiem wpływ na jakość życia przeciętnego „Kowalskiego”. Innowacje poprawiają każdy aspekt naszego życia, co widać m.in. na przykładzie usług finansowych. Dziś dla większości klientów kanały bankowości elektronicznej są kluczową drogą kontaktu z bankiem, mamy w Polsce ponad 7 milionów użytkowników bankowości mobilnej – to co teraz jest oczywistością, 10 lat temu byłoby nie do pomyślenia. Bankowość internetowa i mobilna jest wszędzie tam, gdzie najczęściej przebywają i pracują Polacy,a aplikacje mobilne banków stają się użytecznym narzędziem, dzięki któremu można nie tylko błyskawicznie wykonać najważniejsze operacje bankowe, ale np. wykupić ubezpieczenie komunikacyjne, zapłacić za parking czy kupić bilety komunikacji miejskiej - to jest właśnie innowacyjność na co dzień w praktycznym wydaniu.
e-Kowalski przy pomocy aplikacji bankowej może załatwić różne sprawy bez wizyty w urzędzie – przykładowo może podejrzeć punkty karne, złożyć wniosek w programie „Rodzina 500+”, rozliczyć roczny PIT czy zarejestrować działalność gospodarczą

Autor: Urszula Kryńska, ekonomistka Banku Millennium
Trwa ładowanie komentarzy...